Bezpowrotne usuwanie danych

grudzień 9th, 2009

Jeśli usuniemy pliki w eksploratorze Windows to odzyskać możemy je bez problemu. Ale co w przypadku gdy sprzedajemy dysk bądź pozbywamy się go, przecież nie chcemy by ktoś miał wgląd w dane które mieliśmy na dysku. Gdy kasujemy plik który znajduje się na partycji NTFS to system kasuje tylko informację o skasowanym pliku. Odbywa się to w MFT czyli Master File Table. W przypadku partycji FAT informacje o plikach znajdują się w tablicy File Allocation Table. Jednak plik cały czas znajduje się na dysku nienaruszony aż do mementu gry fizycznie nadpiszemy zajmowane przez niego miejsce na dysku. Mizerny efekt przyniesie usunięcie całych partycji, utworzenie ich na nowo i sformatowanie. Jednak w systemie Windows znajduje się narzędzie Diskpart które nadpisuje dysk zerami, w ten sposób uniemożliwimy przywrócenie na nim danych. Aby tego dokonać w Windows XP musimy być zalogowani na koncie administratora. Następnie naciskamy Windows R i wpisujemy diskpart i potwierdzamy. Następnie wpisujemy list i enter. Otrzymamy na ekranie wszystkie dyski jakie znajdują się w komputerze. Wybieramy dysk z którego chcemy usunąć dane i oznaczamy go jako 1. Następnie za pomocą polecenia clean all usuwamy wszystkie zawarte na nim dane. Następnie diskpart zamaże wszystkie sektory i informacje o partycjach. Operacja ta będzie trwała dość długo jeśli posiadamy duży dysk twardy. Niestety nie jesteśmy informowani o postępie procesu podczas nadpisywania. Można tez usunąć wszystkie pliki w Windows i zapełnić cały dysk jakimiś małymi plikami. Na rynku istnieje też mnóstwo programów które mogą nadpisywać każdy sektor dysku kilku krotnie i to różnymi ciągami znaków. W ten sposób zyskamy większą pewność że nikomu nie uda się odczyt danych z naszego napędu.

Skaner Microsoftu

grudzień 8th, 2009

Firma Microsoft ma zamiar wejść na rynek programów antywirusowych i w związku z tym wypuściła ona darmowy skaner antywirusowy. Program ten można pobrać wraz z Windows 7. Po kompletnie nieudanej sprzedaży płatnego pakietu bezpieczeństwa o nazwie OneCore Windows próbuje podbić rynek wypuszczając wersję testową programu antywirusowego. Program ten został nazwany Security Essentials. Program to nic innego jak okrojona wersja wspomnianego wcześniej pakietu ochronnego. Program bez problemu pracuje na platformie Windows XP oraz Vista. Ma przejrzysty interfejs, ogólnie sprawia dobre wrażenie. Update nowych wirusów robiony jest trzy razy dzienni, dla jednych jest to za rzadko dla innych w sam raz. Nie da się tego jednoznacznie określić. Jednak niektóre z dostępnych programów antywirusowych robią to nawet kilkadziesiąt razy w ciągu dnia. Program ten jest dość ubogi w funkcje. Brak w nim zapory ogniowej czyli Firewalla. Może to wynikać z faktu że zadanie to ma spełniać zapora wbudowana standardowo w system Windows. Jednak jak wiadomo zapora ta jest beznadziejna i nie uchroni nas nawet przed prostymi atakami. Program został nastawiony na ochronę przed wirusami i szpiegami, całkowicie w nim pominięto wspomniany firewall. W programie tym nie znajdziemy tez funkcji rozpoznawania opartego o zachowanie. Większość dobrych programów posiada takie wykrywanie. Ta forma wykrywania wirusów staje się coraz bardziej ważna na tle ilości powstających nowych zagrożeń. Po prostu producent oprogramowania antywirusowego często nie nadąża ze zdefiniowaniem nowych zagrożeń. Zapomniano też w produkcie Microsoftu o zabezpieczeniu poczty email. A to właśnie tym źródłem dociera do nas najwięcej zagrożeń. Program ten także ignoruje podłączane do naszego komputera pamięci USB. Jego konkurenci wykrywają nowo podłączony dyski i proponują jego skanowanie. Program ten jest dość słaby i raczej nie polecam go do zabezpieczenia nawet domowych komputerów a już na pewno nie do zabezpieczenia komputerów biurowych. Jednak niedogodności te może zostaną usunięte a nowe funkcje dodane gdy ukaże się finalna wersja produktu.